Kiedy większość trenerów zastanawia się, jak pozyskać kolejnego klienta premium, ja myślę o tym, jak wykorzystać kryzysy w firmach. Downsizing to brzydkie słowo, ale dla trenera personalnego może oznaczać bardzo ładny biznes.
Mówię o modelu, który odkryłem przypadkowo rok temu, gdy firma IT zwalniała 200 osób. Dziś zarabiam na tym średnio 24 000 zł miesięcznie.
Chodzi o to, żeby pozycjonować się nie jako trener, tylko jako partner firm w procesie zwolnień. Brzmi dziwnie? Sprawdź liczby.
Dlaczego firmy płacą za fitness podczas zwolnień?
Typowy proces zwolnień grupowych to katastrofa wizerunkowa. Firma wie, że będzie źle wyglądać w mediach i przed pozostałymi pracownikami.
Dlatego szuka sposobów na: - złagodzenie negatywnych emocji - pokazanie, że „dba o ludzi” - zmniejszenie ryzyka prawnego
I tu wchodzi fitness downsizing.
Zamiast dawać tylko odprawę finansową, firma oferuje pakiet wsparcia - w tym programy fitness i wellness. To kosztuje ułamek odpraw, a PR jest bezcenny.

Przykład: firma spedycyjna w Poznaniu zwalniała 150 osób. Zaproponowałem 3-miesięczny program fitness dla wszystkich zwolnionych pracowników. Koszt: 45 000 zł. W porównaniu z odprawami za 2,3 mln zł to było 2% budżetu.
Ale efekt PR? Artykuły o “humanitarnym podejściu do restrukturyzacji”. Zerowa akcja protestacyjna. Spokój wśród pozostałych pracowników.
Model biznesowy - liczby konkretnie
Stawka za program dla zwolnionego pracownika: 300 zł/miesiąc Typowa grupa: 80 osób Długość programu: 3 miesiące Przychód z jednej firmy: 72 000 zł
Liczysz 4 takie projekty rocznie? To 288 000 zł. Miesięcznie: 24 000 zł średnio.
Koszty są niskie, bo nie prowadzisz indywidualnych treningów. Robisz: - grupowe sesje online - materiały treningowe - aplikację do monitoringu (tutaj przydaje się najlepszy dziennik treningowy do planowania i śledzenia postępów uczestników) - webinary o zarządzaniu stresem
Jak zdobyć pierwszy kontrakt?
Nie kombinuj z zimną sprzedażą do HR-ów. To nie zadziała.
Zamiast tego: 1. Znajdź dziennikarzy gospodarczych - oni pierwsi wiedzą o planowanych zwolnieniach 2. Monitoruj raporty giełdowe - spółki muszą informować o restrukturyzacji 3. Obserwuj media społecznościowe firm - często przeciekają informacje
Gdy już wiesz, że firma będzie zwalniać, przygotowujesz propozycję i wysyłasz bezpośrednio do zarządu. Nie do HR-u - oni nie decydują o budżecie wizerunkowym.

Struktura propozycji dla firmy
Pierwszy akapit: problem wizerunkowy zwolnień Drugi akapit: twoje rozwiązanie jako element odpraw Trzeci akapit: konkretna oferta z ceną za osobę Czwarty akapit: timeline i pierwszy krok
Przykład pierwszego akapitu: “Zwolnienia grupowe to zawsze trudny moment dla wizerunku firmy. Niezależnie od przyczyn biznesowych, media i opinia publiczna postrzegają je negatywnie. Każdy dzień bez komunikacji o wsparciu dla zwalnianych pracowników to strata reputacji, której odbudowa kosztuje znacznie więcej niż prewencja.”
Czego unikać w tym modelu?
Błąd 1: Pozycjonowanie się jako trener Nie mówisz o treningach. Mówisz o “programie wsparcia psychofizycznego w procesie outplacementu”. Brzmi poważnie, biznesowo.
Błąd 2: Skupienie na indywidualnych sesjach To by było za drogie dla firm. Robisz model skalowalny - grupy, online, materiały.
Błąd 3: Kontakt z HR-em HR nie ma budżetu na takie rzeczy. Musisz trafić do kogoś, kto decyduje o wydatkach wizerunkowych - zazwyczaj członek zarządu.
Rozszerzenie modelu na inne sytuacje
Gdy ogarniasz podstawowy model, możesz rozszerzyć na: - Fuzje i przejęcia - pracownicy w stresie, niepewność - Duże reorganizacje - nawet bez zwolnień ludzie są zestresowani - Przenoszenie siedziby - pracownicy muszą się dostosować do nowych warunków
Ten model to rozszerzenie podejścia corporate wellness, ale w bardzo specyficznej, lukratywnej niszy.
Czy to etyczne?
Pytanie, które słyszę często. Moja odpowiedź: jeśli nie zrobisz tego ty, firma i tak wyrzuci ludzi. Ale bez wsparcia.
Twoja usługa faktycznie pomaga zwolnionym pracownikom: - struktura w trudnym okresie - wsparcie psychiczne przez aktywność fizyczną - nowe umiejętności, które zabiorą ze sobą
Plus dla ciebie: zarabiasz więcej niż na standardowych treningach 1:1.
Model przyszłości
Kolejna recesja przyjdzie - to pewne. Firmy będą zwalniać - to też pewne. Pytanie brzmi: czy będziesz przygotowany, żeby na tym zarobić?
Większość trenerów personalnych czeka na klientów. Kilku mądrych szuka niestandardowych możliwości zarobkowych.
Fitness downsizing to jedna z nich. Sprawdź, czy w twojej okolicy są firmy planujące zwolnienia. Przygotuj propozycję. Wyślij ją bezpośrednio do zarządu.
Pamiętaj: w czasie kryzysu zawsze ktoś zarabia. Dlaczego nie ty?