Większość ludzi kupuje mieszkanie po obejrzeniu trzech pokoi. Biznes za milion złotych? Czasami wystarczy im jedna rozmowa z właścicielem.
To właśnie dlatego 60% przejęć siłowni kończy się porażką w pierwszym roku. Inwestorzy nie mają pojęcia, co faktycznie kupują.
Dla doświadczonego trenera personalnego to złoty interes.
Dlaczego „fitness due diligence” to ukryty skarb dla trenerów
Due diligence to po prostu profesjonalna ocena biznesu przed kupnem. W przypadku siłowni potrzebujesz kogoś, kto rozumie:
- operacyjność fitness biznesu
- realne koszty utrzymania sprzętu
- specyfikę pracy z klientami
- trendy w branży
- ukryte problemy, których nie widzi księgowy
Kto lepiej od doświadczonego trenera personalnego zna te wszystkie aspekty? Nikt.
Problem w tym, że większość inwestorów nawet nie wie, że taka usługa istnieje. A ci, którzy wiedzą, płacą za nią krocie.

Model biznesowy: od 10 000 do 25 000 zł za jeden raport
Standardowa stawka za due diligence w branży fitness to:
Mała siłownia (do 200 m²): 8 000 - 12 000 zł
Średnia siłownia (200-500 m²): 15 000 - 20 000 zł
Duży klub fitness (500+ m²): 25 000 - 40 000 zł
Jeden raport zajmuje ci 2-3 dni pracy. Nie każdego dnia, ale faktycznej analizy i pisania.
Jeśli zrobisz jeden raport miesięcznie, to 15 000 zł dodatkowego dochodu. Dwa raporty? 30 000 zł.
Lepsze niż treningi 1:1 za 80 zł, prawda?
Kto płaci za takie raporty
Inwestorzy prywatni kupujący pierwszą siłownię. Mają kasę, ale zero doświadczenia. Chcą się zabezpieczyć.
Fundusze inwestycyjne rozwijające portfolio fitness. Dla nich 20 000 zł za raport to drobne, jeśli ochroni ich przed stratą 500 000 zł.
Sieci fitness przejmujące lokalne siłownie. Potrzebują kogoś, kto zna lokalny rynek.
Banki udzielające kredytów na przejęcia. Czasami wymagają niezależnej oceny jako zabezpieczenia.
Nie musisz ich szukać. Oni szukają ciebie - ale nie wiedzą, że istniejesz.
Co dokładnie oceniasz w raporcie
Analiza operacyjna (40% raportu)
- Przepływ klientów - ile osób faktycznie trenuje, a ile tylko płaci abonament
- Wykorzystanie sprzętu - co jest popularne, a co tylko zajmuje miejsce
- Godziny szczytu - kiedy siłownia jest pełna, a kiedy świeci pustkami
- Rotacja klientów - jak często ludzie rezygnują i dlaczego
Analiza finansowa (30% raportu)
- Realne koszty operacyjne - nie to co w księgach, ale faktyczne wydatki
- Ukryte koszty - wymiany sprzętu, remonty, które są nieuniknione
- Sezonowość przychodów - jak bardzo spadają dochody latem i w grudniu
- Struktura przychodów - abonamy vs. jednorazowe vs. dodatkowe usługi
Analiza techniczna (20% raportu)
- Stan sprzętu - co trzeba będzie wymienić w pierwszym roku
- Infrastruktura - wentylacja, oświetlenie, instalacje
- Layout i przepływ - czy rozkład jest optymalny
- Bezpieczeństwo - czy wszystko jest zgodne z przepisami

Analiza rynkowa (10% raportu)
- Konkurencja w okolicy - kto jest realnym zagrożeniem
- Demografia klientów - czy pasuje do lokalizacji
- Potencjał wzrostu - czy można zwiększyć liczbę klientów
- Trendy lokalne - co działa w tej okolicy
Jak wycenić swoją pracę
Nie licytuj w dół. To najczęstszy błąd.
Standardowa stawka to 1-2% wartości transakcji. Jeśli ktoś kupuje siłownię za milion złotych, twój raport kosztuje 15-20 tysięcy.
Płatność z góry. Zawsze. 50% przed rozpoczęciem, 50% przy dostawie raportu.
Dodatkowe usługi:
- Negocjacje ceny na podstawie raportu: +30% do stawki
- Raport pilny (7 dni zamiast 14): +50% do stawki
- Obecność przy oględzinach: 1500 zł za dzień
Jak zdobyć pierwszego klienta
Najłatwiej przez pośredników:
Brokerzy nieruchomości komercyjnych - oni często wiedzą o planowanych transakcjach Adwokaci specjalizujący się w M&A - prowadzą takie transakcje Księgowi obsługujący branżę fitness - mają kontakt z kupującymi
Nie próbuj sprzedawać bezpośrednio inwestorom. Za mało ich znasz.
Zamiast tego, zbuduj sieć kontaktów w branży. Model poleceń sprawdza się tutaj idealnie.
Narzędzia których potrzebujesz
Do analizy finansowej: - Excel/Google Sheets (wystarczy) - Dostęp do branżowych benchmarków (kupisz raporty rynkowe)
Do analizy technicznej: - Lista kontrolna sprzętu fitness - Aplikacja do robienia zdjęć z geotagami - Miernik laserowy do pomiarów
Do zarządzania projektami: - JustFitLife może służyć do organizacji wszystkich danych o kliencie - Szablon raportu (stworzysz jeden, będziesz używać zawsze)
Całość na początku zamkniesz w 5000 zł inwestycji.
Przykład rzeczywistego przypadku
Klient: fundusz inwestycyjny kupujący sieć 3 siłowni za 2.8 mln zł
Moja stawka: 35 000 zł za kompleksową ocenę
Czas pracy: 6 dni roboczych rozłożonych na 3 tygodnie
Najważniejsze odkrycia:
- Jedna z siłowni miała umowę najmu kończącą się za 8 miesięcy
- 40% sprzętu w drugiej lokalizacji wymagało wymiany w ciągu roku
- Trzecia siłownia miała klientów głównie 55+, ale marketing był skierowany do młodych
Efekt: klient obniżył ofertę o 400 000 zł i wynegocjował przedłużenie najmu przed finalizacją
Moja praca się zwróciła 11-krotnie. Dlatego dostałem kolejne zlecenie.
Co może pójść nie tak
Brak doświadczenia w różnych typach siłowni. Jeśli pracowałeś tylko w klubach fitness, nie będziesz umiał ocenić crossfit boxu.
Za małe sieci kontaktów. Bez pośredników nie dotrzesz do kupujących.
Niedocenianie czasu pracy. Pierwszy raport zajmie ci dużo więcej niż myślisz.
Problemy prawne. Musisz mieć ubezpieczenie OC działalności gospodarczej. Serio.
Podobnie jak w przypadku innych niestandardowych modeli biznesowych, potrzebujesz czasu na wypracowanie swojej pozycji.
Jak zacząć bez doświadczenia
Pierwszych kilka raportów zrób taniej. 8-10 tysięcy zamiast 15. Ale nie za darmo.
Zaoferuj się jako “drugi ekspert” przy istniejących due diligence. Większe firmy konsultingowe czasami potrzebują specjalisty od fitness jako subwykonawcy.
Zacznij od małych transakcji. Prywatni inwestorzy kupujący jedną siłownię to mniej stresujący start niż duże fundusze.
Ucz się od każdego projektu. Prowadź notatki z każdej analizy. Budujesz swoją bazę wiedzy.
Pamiętaj: nie konkurujesz z innymi trenerami. Konkurujesz z firmami konsultingowymi, które nie rozumieją specyfiki fitness.
To twoja największa przewaga.
Po roku pracy będziesz mieć dość doświadczenia, żeby podnieść stawki. Po dwóch latach będziesz jednym z niewielu ekspertów w Polsce w tej dziedzinie.
I wtedy 15 000 zł za raport to będzie tylko dolna granica twoich zarobków.