Wyobraź sobie, że zamiast ganiać za kolejnym Kowalskim, który pyta „czy da radę taniej”, podpisujesz jedną umowę z firmą, która płaci 6 000 zł miesięcznie — i nie pyta o cenę. Brzmi jak bajka? To standardowy model w segmencie B2B. Tylko że większość trenerów nawet nie próbuje tam wejść.

Dlaczego? Bo nie mają pojęcia jak zbudować ofertę, kogo szukać w firmie ani co powiedzieć na pierwszej rozmowie z HR-em. Ten artykuł to zmienia.

Dlaczego firmy płacą 3–5x więcej niż Twój zwykły klient?

Firma kupuje inaczej niż człowiek. Człowiek patrzy na cenę. Firma patrzy na budżet, wizerunek i efekt. Jeśli dział HR dostaje 20 000 zł rocznie na wellbeing pracowników, to wydanie 12 000 z tego na trenera personalnego jest dla nich racjonalne — pod warunkiem, że masz odpowiednią ofertę.

Poza tym: firmie zależy na ciągłości. Nie szuka trenera na 3 miesiące. Szuka kogoś, kto wróci w przyszłym kwartale, zrobi raport z frekwencji i wyśle fakturę VAT. To jest właśnie Twoja przewaga — jeśli się do tego przygotujesz.

Przykładowy rachunek, żebyś wiedział o czym mówimy:

  • Sesja grupowa dla 12 pracowników: 800–1 200 zł za godzinę
  • Pakiet 8 sesji miesięcznie: 6 400–9 600 zł
  • Umowa kwartalna: 19 000–28 000 zł

Jeden kontrakt. Bez przetargów między klientami. Bez odwoływania treningów w ostatniej chwili.

Jak wygląda oferta B2B, która nie trafia do kosza?

Nie wysyłaj PDF-a z cennikiem godzinowym. To natychmiast Cię dyskwalifikuje jako kogoś, kto nie rozumie zakupów korporacyjnych.

Twoja oferta B2B powinna wyglądać tak:

Nazwa pakietu — coś konkretnego, np. „Program Wellness dla Zespołu Q4” lub „Fitness dla Biura – pakiet kwartalny”. Nie „Trening dla pracowników”.

Co zawiera: - Liczba sesji grupowych (np. 2x w tygodniu, sala konferencyjna lub siłownia partnerska) - Opcjonalnie: konsultacje indywidualne dla managerów (to podnosi wartość) - Raport miesięczny z frekwencji i postępów - Rekomendacje żywieniowe (jeśli masz uprawnienia lub współpracujesz z dietetykiem)

Czas trwania: minimum 3 miesiące. Nie sprzedajesz jednorazowej akcji — sprzedajesz program.

Cena: podaj konkretną kwotę za pakiet, nie stawkę godzinową. Zamiast „150 zł/h” pisz „Program kwartalny dla grupy do 15 osób: 18 500 zł netto”.

Faktura VAT: to must-have. Bez tego nie rozmawiaj z żadną firmą.

corporate wellness group training employees

Kto w firmie podejmuje decyzję i jak do tej osoby trafić?

Zapomnij o „kontakcie ogólnym” przez formularz na stronie. Twój target to:

  • HR Business Partner lub HR Manager — decyduje o wellbeing i budżetach na pracowników
  • Office Manager w mniejszych firmach (50–200 osób)
  • People & Culture Manager w firmach technologicznych

Jak ich znaleźć bez agencji? LinkedIn. Proste wyszukiwanie: firma + stanowisko. Wyślesz wiadomość, nie CV.

Wiadomość pierwszego kontaktu powinna mieć maksymalnie 4 zdania:

„Cześć [imię], prowadzę programy wellness dla zespołów firmowych w [miasto]. W ostatnich 6 miesiącach pracowałem m.in. z [branża lub typ firmy]. Widzę, że [nazwa firmy] rośnie — chętnie pokażę Ci, jak wygląda 90-minutowy program dla grupy. Czy masz 20 minut w tym tygodniu?”

Zero CV. Zero cennika. Tylko zaproszenie do rozmowy. Jeśli chcesz zobaczyć jak prowadzić taką pierwszą rozmowę, żeby nie spalić kontaktu, sprawdź jak prowadzić pierwszą rozmowę z klientem przez WhatsApp — wiele zasad działa tak samo w kontekście B2B.

30 dni do pierwszego kontraktu – konkretny harmonogram

Nie ma sensu czekać na „odpowiedni moment”. Oto plan:

Tydzień 1: Przygotowanie - Stwórz ofertę PDF (2 strony, logo, konkretna struktura pakietu) - Zrób konto firmowe z NIP-em i możliwością wystawiania faktur VAT - Wybierz 20 firm w swoim mieście lub online (100–500 pracowników, branże: IT, finanse, agencje, produkcja)

Tydzień 2: Prospecting - Wyślij 20 wiadomości na LinkedIn do osób z HR - Nie sprzedawaj w pierwszej wiadomości — zapraszaj na rozmowę - Cel: 3–5 odpowiedzi, 2 rozmowy umówione

Tydzień 3: Rozmowy i demo - Na rozmowie NIE zaczynajesz od ceny. Pytasz o zespół, rotację, stres, pracę zdalną - Propozycja: darmowa sesja próbna dla grupy 5–8 osób (60 minut) - Po sesji: wyślij ofertę mailem z konkretnym pakietem i terminem ważności (7 dni)

Tydzień 4: Follow-up i zamknięcie - Jeden follow-up po 3 dniach, jeśli brak odpowiedzi - Jeśli firma pyta o rabat — zamiast obniżać cenę, zaoferuj krótszy pakiet (np. 6 tygodni zamiast kwartału)

Jeśli masz wątpliwości co do struktury sprzedaży, zerknij też na rozmowę odkrywającą z klientem – 7 pytań, które budują zaufanie — tamte techniki świetnie przechodzą na grunt korporacyjny.

fitness trainer HR meeting proposal

Najczęstsze błędy trenerów przy wejściu w B2B

Błąd 1: Zbyt niska cena. Jeśli wycenisz sesję grupową na 200 zł, firma pomyśli, że jesteś amatorem. Ceny poniżej rynku nie budują zaufania — niszczą je.

Błąd 2: Brak dokumentacji. HR potrzebuje czegoś do pokazania zarządowi. Jeśli nie masz umowy, raportu, faktury — nie ma co pokazać.

Błąd 3: Kontakt do „info@”. Nikt tam nie czeka na Twoją ofertę. Zawsze szukaj konkretnej osoby.

Błąd 4: Jednorazowe podejście. Jedno „nie” to nie koniec. Firmy mają budżety kwartalne. Wróć za 3 miesiące. Poważnie.

Błąd 5: Brak profesjonalnego zarządzania klientem. Jeśli masz już kilka firm w portfelu, śledzenie sesji, raportowanie frekwencji i komunikacja z działem HR mogą zająć więcej czasu niż same treningi. Tu przydaje się aplikacja dla trenerów personalnych — możesz prowadzić harmonogram, notatki po sesjach i wysyłać raporty bez Excel-a.

Jak wygląda realny scenariusz zarobku?

Jeden kontrakt kwartalny na poziomie 18 000 zł netto to 6 000 zł miesięcznie. Dwa takie kontrakty = 12 000 zł, a pracujesz 2–3 razy w tygodniu z grupami.

Porównaj to z: 3 klientów dziennie x 150 zł x 20 dni = 9 000 zł. Tylko że przy klientach indywidualnych planujesz, potwierdzasz, odwołujesz, zastępujesz — 20 razy w miesiącu. Przy kontrakcie B2B raz ustalasz grafik i realizujesz.

Skala jest zupełnie inna. A jeśli chcesz wiedzieć jak zarządzać swoim czasem, żeby jedno nie wykluczało drugiego, ten materiał o architekturze dnia trenera personalnego pokaże Ci jak to rozplanować bez pracy na pełen etat.


Większość trenerów nigdy nie wyśle tej pierwszej wiadomości na LinkedIn. Uznają, że to nie dla nich, że trzeba być „korporacyjnym”, że to skomplikowane. Tymczasem HR Manager w średniej firmie dostaje 3 oferty wellness rocznie — i często żadna z nich nie jest dobrze przygotowana. Twoja może być tą pierwszą, która wygląda profesjonalnie. To wystarczy.